Maciej Korsan

–

Frontend is an art

lightning talk na Front-Trends 2016: piosenka na ukulele zamiast slajdów; potem prelekcja z demami

  • na żywo,
  • dźwięk,
  • web,
  • wystąpienie
Sylwetka mężczyzny z ukulele na ciemnej scenie Front-Trends, za nim ekran z napisem „an ukulele song”

„Frontend is an art” zaczęło się jako odpowiedź na żart. Ludzie śmiali się, że frontend to nie programowanie, więc odpowiadałem: zgoda, frontend to sztuka – możecie mówić na mnie artysta. Hasło trafiło na naklejki i koszulki, a w maju 2016 roku na scenę Front-Trends w Warszawie, jednej z największych konferencji frontendowych w Europie.

To był lightning talk, ale zamiast slajdów przyniosłem ukulele i zaśpiewałem piosenkę „Frontend is an art”. Całość trwała około trzech minut.

Prelekcja z demami

Z czasem z tego hasła zrobiła się pełna prelekcja. Zaczynała się od etymologii: „sztuka” to po łacinie ars, a po grecku téchnē, więc „techniczny” i „artystyczny” mają wspólne źródło. Dalej były dema moich projektów, w których JavaScript robi rzeczy niekoniecznie użyteczne:

  • strona 404 festiwalu Up To Date grająca samplami Rolanda TR-808,
  • DiscoJS – Web Audio API i Web MIDI API sterowane klawiaturą Launchkey Mini,
  • Checkbox Unicorn – wtyczka do przeglądarki (z dźwiękiem), która ma powstrzymać przed bezmyślnym zgadzaniem się na newslettery,
  • LEGO Millennium Falcon i LEGO Macintosh 128K z Raspberry Pi w środku,
  • eksperymenty z Web Speech API i AR (A-Frame, AR.js).

Kończyłem tezą, że twórca stron jest gwiazdą rocka, bo widownia jego pracy jest większa niż publiczność typowego koncertu. W 2018 roku pokazałem tę prelekcję m.in. na meet.js Summer Special w Białymstoku (sierpień) i na 4Developers w Katowicach (listopad).

Źródła