Maciej Korsan

teraz.live

Collective Live Ambient Experience

  • na żywo,
  • dźwięk,
  • web
Sala wykładowa na wroclove.rb 2026: publiczność z telefonami w rękach, na pierwszym planie ekran z siatką żółtych prostokątów – każdy to jeden uczestnik

TERAZ to kolektywne doświadczenie ambientowe na żywo. Telefony publiczności stają się jedną rozproszoną orkiestrą: każda osoba gra jedną warstwę dźwięku, a ja z laptopa stopniowo wprowadzam kolejne instrumenty. Pierwszy raz zadziałało naprawdę w kwietniu 2026 roku na konferencji wroclove.rb we Wrocławiu – na sali było około siedemdziesięciu telefonów.

Dlaczego „teraz”

Od lat krążę wokół ambientu – jako DJ, słuchacz i współorganizator Up To Date Festival – a zawodowo piszę kod. TERAZ jest miejscem, w którym te dwie rzeczy wreszcie się spotykają. Na koncertach telefon zwykle wyciąga nas z sali: nagrywamy, robimy zdjęcia, sprawdzamy powiadomienia. Tutaj telefon zostaje w dłoni, ale zmienia rolę. Żeby grać dalej, trzeba co jakiś czas dotknąć ekranu, żeby nie zgasł. Jeśli w tym czasie zrobisz zdjęcie albo zajrzysz gdzie indziej – wypadasz z orkiestry.

Jak to działa

Na początku tłumaczę zasady, a publiczność skanuje kod QR z głównego ekranu. System losowo przydziela każdej osobie jedną z sześciu ścieżek: bas, pianino, trzaski, anielskie pady, drone albo dzwonki. Po starcie kod QR zamienia się w wizualizację – siatkę prostokątów, z których każdy jest jednym uczestnikiem.

Mój panel to coś pomiędzy mikserem, pulpitem dyrygenta a małą izbą przyjęć. Widzę ścieżki z suwakami głośności, listę uczestników z przydzielonymi instrumentami i systemami operacyjnymi. Mogę ręcznie przenieść kogoś do innej ścieżki – przydaje się, bo na części Androidów prawie nie słychać niczego poniżej ok. 120 Hz, więc bas lepiej oddać iPhone’om.

Ciemny panel sterowania teraz.live: sześć ścieżek z suwakami głośności i tabela uczestników z sekcją, kanałem i typem urządzenia
Panel dyrygenta: ścieżki, głośności i lista podłączonych telefonów.

Nie streamuję dźwięku. Każdy telefon potrafi zagrać każdy instrument lokalnie w Tone.js, a serwer (Ruby on Rails, Action Cable, Stimulus, Hotwire) wysyła tylko krótkie komunikaty sterujące: która ścieżka gra i jak głośno. Wyjątkiem jest pianino – to próbka pobierana na telefon. Każdy instrument porusza się losowo w ustalonym zakresie, a drobne przesunięcia czasowe między urządzeniami zostawiłem, bo w ambiencie dodają życia. Brzmienia zaczynałem szukać na Ableton Move, a dopiero potem przepisywałem je na kod. Część rozwiązań wziąłem z wcześniejszego projektu pogwar, m.in. trik z cichym plikiem MP3 w pętli, który pomaga utrzymać JavaScript przy życiu na telefonach.

Dalej

TERAZ znalazło się w programie konferencji Beyond Code 2026 (1–2 października, Władysławowo). Chcę pokazywać go w kontekście bardziej ambientowym i artystycznym, i na większą skalę – tu każdy dodatkowy telefon naprawdę robi różnicę.

Źródła

teraz.live